Kiedy porównujemy oferty kredytów często patrzymy tylko na oprocentowanie nominalne. To błąd, który może nas kosztować niemałe pieniądze. Dlaczego? Ponieważ uwzględnia ono tylko koszty odsetkowe. Całościowy obraz kosztów związanych z zaciąganym przez nas zobowiązaniem znajdziemy w RRSO, czy Rzeczywistej Rocznej Stopie Oprocentowania.
Zdefiniujmy sobie oba te pojęcia:
Oprocentowanie nominalne to wyrażony procentowo, podawany w skali roku wskaźnik informujący nas o tym jakie koszty odsetkowe poniesiemy pożyczając pieniądze. Nie uwzględnia on żadnych dodatkowych opłat, takich jak: prowizja za udzielenie kredytu, obowiązkowe ubezpieczenie, czy opłaty administracyjne. Przykładowo: Bank oferuje nam kredyt gotówkowy z oprocentowaniem nominalnym 9%. Brzmi sensownie prawda? Jeśli jednak doliczymy do tego prowizję 5% oraz obowiązkowe ubezpieczenie całkowity koszt może znacząco wzrosnąć.
Rzeczywista Roczna Stopa Oprocentowania (RRSO) pokazuje pełny koszt kredytu wyrażony w ujęciu rocznym. Uwzględnia ona: oprocentowanie nominalne, prowizje i inne opłaty, koszty dodatkowe (np. ubezpieczenie), a także sposób i częstotliwość spłaty rat.
Analizując definicje obu wskaźników dochodzimy do wniosku, że to RRSO pokazuje prawdę o kredycie i to właśnie ten wskaźnik powinien być Twoim głównym kryterium wyboru oferty.
